Bez punktów w Radzyniu Podlaskim

14 kolejka III ligi IV grupy, była nieudana dla naszego zespołu. Ponieśliśmy wysoką porażkę z Orlętami Radzyń Podlaski, które to dogoniły naszą drużynę w ligowej tabeli.

Mecz rozpoczął się dla ŁKS-u w najgorszy z możliwych sposobów. Już w 3 minucie po niezłej akcji gospodarzy, piłkę do własnej bramki skierował Przemysław Stelmach. Chwilę później napastnik gospodarzy – Arkadiusz Maj odwraca się z piłką na szesnastym metrze i uderza, ale nad bramką.

W 6 minucie doprowadzamy do wyrównania! Adam Imiela odebrał piłkę w środkowej strefie boiska i zagrał ją do Artura Piróga. Znajdujący się już w polu karnym najlepszy strzelec naszej drużyny, przełożył obrońcę i umieścił piłkę w siatce.

W 15 minucie bardzo ładną akcję lewą stroną przeprowadzili zawodnicy ŁKS-u, ale strzał Adama Imieli przeleciał obok słupka. Trzy minuty później skrzydłem przedzierał się Mateusz Ozimek, lecz jego dośrodkowanie zostało zablokowane.

Po 26 minutach gry spadła seria nieszczęść na nasz zespół. Najpierw błąd przy wyprowadzaniu piłki, następnie wątpliwy faul, a na koniec strzał z rzutu wolnego przy którym Hubertowi Banachowi nie pomógł mocno wiejący wiatr. Po niespełna półgodzinie gry znowu musieliśmy gonić wynik.

To jednak nie podcięło skrzydeł naszej drużynie. W 31 minucie prostopadle zagrywał Michał Mydlarz, ale Artura Piróga uprzedził bramkarz gospodarzy. Cztery minuty później po centrze z rzutu wolnego, kolejny raz uderzał strzelec bramki dla ŁKS-u. Bramkarz odbił jednak to uderzenie.

W 39 minucie Artur Piróg oddaje kolejny strzał, ale niestety z takim samym skutkiem jak w poprzedniej akcji. 2 minuty później próbował Daniel Ruiz, ale bramkarz Orląt nie dawał się zaskoczyć drugi raz w tym spotkaniu.

Pod koniec pierwszej połowy Ruiz próbował jeszcze raz, tym razem po błędzie goalkeepera gospodarzy, lecz obrońcy dobrze go zaasekurowali.

Druga połowa była dużo gorsza w naszym wykonaniu. Mieliśmy duże problemy ze stworzeniem sobie sytuacji podbramkowej. Gospodarze, mając korzystny rezultat nie forsowali tempa.

W 57 minucie tracimy trzecią bramkę. Gospodarze przeprowadzili świetną, wielopodaniową akcję. Bramkę zdobył Arkadiusz Maj. Chwilę później trener Ireneusz Pietrzykowski zdecydował się wpuścić na boisko trzech, świeżych graczy: Wilka, Gierczaka i Kapsę, którzy zastąpili: Rogalę, Wańka i Cichockiego.

W 72 minucie z rzutu wolnego uderzał Damian Urban. Piłka została jednak zablokowana i nie znalazła drogi do bramki.

Siedem minut później oglądaliśmy piątą bramkę w tym meczu, a czwartą dla gospodarzy. Orlęta szybko wznowiły rzut wolny na własnej połowie i dotransportowały piłkę w nasze pole karne, gdzie odnalazł się Pavel Chaliadka i wślizgiem skierował piłkę do naszej bramki.

Ten gol był przypieczętowaniem zwycięstwa gospodarzy i stało się jasne, że nie damy rady odwrócić niekorzystnego rezultatu. Przegrywamy wysoko, ale drużyna się nie załamuje, ponieważ do końca rundy zostały jeszcze cztery, bardzo ważne, spotkania.

Wyniki w 14 kolejce sprawiły, że mimo porażki, nasza strata do lidera tabeli nie wzrosła. Swoje mecze przegrały: Siarka Tarnobrzeg, Cracovia II oraz Podhale Nowy Targ. Rozgrywki są bardzo wyrównane o czym świadczą małe różnice punktowe i walka o jak najwyższe miejsce będzie w każdym spotkaniu.

W 15 kolejce III ligi IV grupy na stadion w Łagowie przyjedzie aktualny lider rozgrywek – Siarka Tarnobrzeg. Podopieczni Sławomira Majaka świetnie rozpoczęli rozgrywki wygrywając sześć pierwszych spotkań sezonu. W ostatnich czterech kolejkach ponieśli trzy porażki i z ich przewagi punktowej zbudowanej na początku rozgrywek nie zostało już nic. Dla ŁKS-u to będzie świetna okazja do pokazania, że wysoka porażka w Radzyniu Podlaskim to wypadek przy pracy. Spotkanie z Siarką odbędzie się w niedzielę 31 października o godzinie 14:00.

Serdecznie zapraszamy naszych kibiców na ten mecz!!

Trzymajcie kciuki za NASZĄ drużynę!!

Opracował: Kamil Gadomski

ORLĘTA Radzyń Podlaski – ŁKS PROBUDEX Łagów 4:1 (2:1)

3’  Przemysław Stelmach (sam.)      6’ Artur Piróg

26’ Patryk Szymala

57’ Arkadiusz Maj

79’ Pavel Chaliadka

 

Orlęta: Nowacki, Chaliadka, Chyła, Myszka, Koszel (66’ Skrzyński), Maj (80’ Kołtunowicz), Rycaj (80’ Bryja), Korolczuk (62’ Bożym), Szymala, Ćwik (66’ Mnatsakanyan), Kamiński

Trener: Raczyński

ŁKS: Banach, Ruiz (70’ Urbański), Rogala (62’ Wilk), Stelmach, Urban, Cichocki (62’ Kapsa), Mydlarz, Waniek (62’ Gierczak), Ozimek, Piróg, Imiela

Trener: Pietrzykowski

Żółte kartki: Myszka, Korolczuk, Skrzyński – Ruiz, Imiela

Sędzia: Dawid Deptuła (Podlaski ZPN)

Zostaw komentarz

Newsletter

Zapisz się do Naszego Newslettera, zostaw Swój e-mail a będziemy Cię informować na bieżąco o wynikach.