Podział punktów z Podlasiem

Trzecim naszym remisem w tym roku, zakończyło się spotkanie w którym gościliśmy drużynę Podlasia Biała Podlaska.

Początek meczu był zdecydowanie dla drużyny gości. W pierwszych pięciu minutach Podlasie wykonywało trzy rzuty rożne i dwukrotnie Paweł Lipiec musiał interweniować.

Odpowiedź ŁKS-u przyszła w 13 minucie, kiedy to na strzał z dystansu zdecydował się Mateusz Mianowany. To uderzenie wylądowało jednak na poprzeczce.

W 17 minucie wychodzimy na prowadzenie! Adam Imiela wślizgiem wygarnia piłkę na szesnastym metrze, wprowadza ją w pole karne i uderza nie do obrony!

Dziesięć minut później mogliśmy podwyższyć prowadzenie. Zamieszanie pod bramką przeciwnika, po którym uderza Imiela, ale trafia obrońcę w głowę. Gdyby nie to, piłka zapewne ugrzęzła by w siatce po raz drugi.

36 minuta przyniosła wyrównanie. Ivan Spychka zupełnie niepotrzebnie pociąga napastnika gości i sędzia wskazał na jedenasty metr od bramki, a naszego obrońcę ukarał napomnieniem. Uderzenie z karnego wybronił Paweł Lipiec, ale skuteczna okazała się dobitka i Marcin Pigiel doprowadził do wyrównania.

Pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1.

W przerwie Trener Pietrzykowski zdecydował się na podwójną zmianę oraz korektę w ustawieniu.

Pierwsza okazja w drugiej połowie nadeszła w 48 minucie. Kacper Chełmecki dobrze się utrzymał z piłką w szesnastce rywali, ale z trudnej pozycji oddał niecelny strzał.

W 69 minucie Piotr Cichocki dośrodkował z rzutu wolnego wprost na głowę Adama Imieli, ale strzał naszego kapitana był niecelny.

Pięć minut później bardzo dobrym, prostopadłym zagraniem do Imieli popisał się Melinyshyn. Kapitan ŁKS-u wbiegł z piłką w pole karne i szukał podaniem Adriana Bielki, ale podanie było za mocne. Po niecelnym wybiciu Podlasia, piłkę przejął Cichocki, który „centrostrzałem” mógł zaskoczyć bramkarza gości. Ten jednak dobrze się zachował i wybił piłkę nad bramką.

W 80 minucie mieliśmy piłkę meczową. Kolejne świetne dośrodkowanie Piotra Cichockiego, głową uderza Imiela, ale trafia w słupek. Dobitka Adrana Bielki z trzeciego metra przeleciała nad poprzeczką.

Do końca spotkania tworzyliśmy kolejne sytuacje, ale nie zdołaliśmy przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść i musieliśmy podzielić się punktami z Podlasiem.

Wyniki w 26 kolejce były bardzo zaskakujące, ponieważ żadna z drużyn znajdujących się w TOP 5 nie wygrała swojego meczu. Siarka uległa na swoim terenie Avii, rezerwy Cracovii zremisowały z Wisłą Sandomierz. Remisem także zakończyło się spotkanie pomiędzy Chełmianką, a Podhalem. Sytuacja w tabeli przedstawia się niesamowicie, ponieważ na pierwszych czterech miejscach są drużyny z takim samym dorobkiem punktowym (Siarka, Cracovia II, Podhale i ŁKS), a za nimi z jednym punktem mniej znajduje się Chełmianka. Czołową piątkę, goni Avia Świdnik, która do drużyny z Chełma traci 6 oczek, ale ma za sobą już wszystkie spotkania z rywalami znajdującymi się wyżej w ligowej tabeli.

W następnej kolejce wybierzemy się w góry, a konkretnie do Nowego Targu na mecz z tamtejszym Podhalem. To spotkanie planowane jest na sobotę, 30 kwietnia na godzinę 17.

 

Trzymajcie kciuki za NASZ ŁKS!!

 

ŁKS PROBUDEX Łagów – PODLASIE Biała Podlaska 1:1 (1:1)

17’ Adam Imiela                   36’ Marcin Pigiel         

 

ŁKS: Lipiec, Cichocki, Rogala, Spychka (46’ Melinyshyn), Seweryn, Mianowany (66’ Orlik), Mydlarz, Słabosz (46’ Ruiz), Chełmecki (66’ Bielka), Imiela, Zachara (84’ Hajduk)

Trener: Pietrzykowski Ireneusz

 

PODLASIE: Bartoszek, Salak, Pigiel, Kot, Bahonko (84’ Nieścieruk), Kocoł (80’ Kobyliński), Wojczuk, Chmielewski, Jarzynka, Spring (46’ Szatała), Andrzejuk

Trener: Borysiuk Rafał

 

Żółte kartki: Spychka, Mianowany, Ruiz, Hajduk – Spring, Pigiel, Borysiuk (trener)

 

Sędzia: Rafał Szydełko (Podkarpacki ZPN)

Zostaw komentarz

Newsletter

Zapisz się do Naszego Newslettera, zostaw Swój e-mail a będziemy Cię informować na bieżąco o wynikach.