Pokonani przez rezerwy Cracovii

W 15 kolejce III ligi grupy IV wybraliśmy się do Krakowa, by na stadionie Prądniczanki zmierzyć się z rezerwami Cracovii.

Od początku tego pojedynku obie ekipy miały swoje okazję i oddawały strzały na bramkę przez co mogliśmy oczekiwać emocji tego wieczoru.

W 6 minucie został przeprowadzony pierwszy atak naszej ofensywy. Przeciwnicy byli w tym momencie czujni i zdołali go przerwać.

W 10 minucie meczu faulowany został Zaręba i piłka opuściła boisko. Dzięki temu zyskaliśmy rzut rożny. Do jego wykonania klasycznie podszedł Mójta. Wprawdzie do jego dośrodkowania zdołał dostać się Adam Imiela, lecz rywale wybili piłkę na aut.

Po kilku minutach przeciwnicy przedostali się pod nasze pole karne. Interweniować próbował Czerwiak, ale poślizgnął się i zawodnik drużyny gospodarzy oddał strzał na bramkę. Dobrze ustawiony był Przemysław Michalski.

Chwilę po tym na strzał zdecydował się kapitan naszego zespołu, ale futbolówka minęła bramkę strzeżoną przez Wilka.

Groźnie w naszym polu karnym zrobiło się w 16 minucie meczu. Zaczęło się od rzutu wolnego z którego dośrodkowano w okolice naszej bramki. Tam nasi obrońcy mieli problem by zneutralizować pojawiające się zagrożenie ze strony zawodników Cracovii. Sytuacja została zakończona po strzale wysoko nad naszą poprzeczką.

Po tej sytuacji to my stanęliśmy przed szansą. W pole karne dośrodkowywał Krzeszowski, lecz piłkę na rożny wybił zawodnik Pasów. Do tego fragmentu podszedł Mójta  i podał na daleki słupek, tam ustawiony był Ślefarski, ale niestety nie zdołaliśmy wyjść na prowadzenie.

Dobrze piłkę zdołał rozegrać Uniat do Imieli, a ten obsłużył podaniem Mójte. Nasz skrzydłowy prawie z linii oddał strzał. Bramkarz gospodarzy był w tej sytuacji na swoim posterunku i złapał piłkę.

W 27 minucie Gierczak podał do Imieli, który zauważył wybiegającego prawą stroną Zarębę. Nasz zawodnik nie dał rady jednak dostać się do piłki i możliwość stworzenia zagrożenia pod bramką rywali została unicestwiona.

Kilka chwil później gospodarze mieli rzut wolny z lewej części naszej połowy. W jednoosobowym murze stanął najbliżej wykonującego Imiela. Dośrodkowanie w pole karne zostało wybite przez naszą defensywę.

Po tym faulowany był jeszcze Imiela przez piłkarza Pasów . Nie została pokazana jednak żółta kartka. Z wolnego rozpoczął Ślefarski.

Szansę na objęcie prowadzenia mieliśmy w 37 minucie, kiedy to słupek uratował drużynę gospodarzy przed stratą bramki. Z rożnego dośrodkował Mójta i do piłki doskoczył Ślefarski razem z zawodnikiem gospodarzy.

Po tym z piłką wyszła 17 drużyny gospodarzy. Już z boku naszej połowy naciskali na niego Kolasa i Mójta. Od bramki rozpoczął Michalski.

Przed przerwą na strzał z pierwszej piłki zdecydował się jeszcze Miłosz Gierczak. Po mocnym wejściu piłka przeleciała ponad bramką.

Po zmianie stron gospodarze podjęli próbę ataku po skrzydle. Dobrze poradziła sobie z tym nasza obrona.

Po 3 minutach od rozpoczęcia drugiej części zawodów z rzutu wolnego starał się dośrodkować Mójta, lecz w tej sytuacji interweniował skutecznie Wdowiak.

W 58 minucie spotkania to właśnie ten doświadczony zawodnik Pasów zdołał urwać się naszym obrońcom ze środkowej części boiska po czym dobiegł z piłką do linii końcowej i wyłożył piłkę Wiśniewskiemu, który bez problemu wpakował ją do bramki Michalskiego.

W 64 minucie faulowany został Kacper Rogoziński przez bramkarza drugiej drużyny Cracovii, ale sędzia nie dopatrzył się przewinienia w tej sytuacji.

Nasi zawodnicy w dalszym ciągu dążyli by wyrównać rezultat tego meczu. Imiela podawał do Krzeszowskiego, a ten dośrodkował do Amarildo. To zostało zablokowane przez zawodników biało – czerwonych.

Zaskoczyć strzałem próbował także Adrian Uniat. Futbolówka nie znalazła jednak drogi do siatki i powędrowała nad bramką.

Obsłużyć podaniem Amarildo spróbował także Mójta, ale nasz Brazylijczyk strzelał głową niecelnie.

Zagrożenie pod naszą bramką udało się zakończyć za sprawą Kolasy, który wybił piłkę. Wcześniej wyszedł do niej Michalski.

W 73 minucie na strzał z boku zdecydował się Amarildo, ale stojący w bramce Wilk wyczuł intencje naszego zawodnika i wybił piłkę na rzut rożny. Ze stałego fragmentu dośrodkowywał Mójta. Piłka trafiła do Imieli, który mocnym strzałem próbował skierować piłkę wprost do siatki gospodarzy. Strzał został jednak zablokowany.

Po chwili samodzielnie próbował Amarildo, ale zanim zdołał oddać strzał to piłka została wybita spod jego nóg.

W 80 minucie na stadionie Prądniczanki podwyższyć prowadzenie zdołały Pasy. Dograć do Viniciusa udało się jego koledze i pokonał on Michalskiego.

Chwilę wcześniej Filip Rogoziński faulował na połowie rywala. Nasza 7 została ukarana żółtym kartonikiem, a gospodarze zyskali rzut wolny.

W końcówce spotkania walczyliśmy jeszcze o bramkę kontaktową. Mimo to, drużyna  z Krakowa nie pozostawiła nam wiele miejsca i skutecznie broniła wyniku.

Mając na uwadze całe spotkanie należy zaznaczyć, że przy ulicy Boboli 5 w Krakowie oglądaliśmy dobre widowisko. Obie drużyny miały okazję na zdobycie bramek już od początku meczu.

Nasza defensywa przez dłuższy czas skutecznie radziła sobie z zapędami ze strony rezerw Cracovii.

Przeważającym zawodnikiem w tym meczu był na pewno znany z ekstraklasowych występów – Mateusz Wdowiak. To za jego sprawą Cracovia zdołała strzelić nam obie bramki i przez to doznaliśmy czwartej porażki w tym sezonie.

ŁKS Probudex Łagów po tej potyczce zajmuje 6 miejsce w tabeli. W 15 pojedynkach zdołaliśmy zebrać 25 punktów.

Już w najbliższą niedzielę 25 października o godzinie 14 podejmować będziemy na własnym stadionie ekipę Stali Stalowa Wola. Nasz najbliższy rywal po rozegranych czternastu spotkaniach z dorobkiem 26 punktów plasuje się na piątym miejscu w tabeli. W ostatnim meczu pokonał u siebie 2:0 Stal Kraśnik po bramkach Fidziukiewicza.

W związku z panującą sytuacją epidemiologiczną i wprowadzonymi obostrzeniami nie możemy zaprosić Państwa do dopingowania naszej ekipy na stadionie przy ulicy Zapłotnia 1  w Łagowie. Mecz odbywać się będzie bez udziału publiczności. Transmisje ze spotkania przeprowadzi telewizja PolSport.Live

Łagów, po 3 punkty!

Leave a comment

Newsletter

Zapisz się do Naszego Newslettera, zostaw Swój e-mail a będziemy Cię informować na bieżąco o wynikach.